czwartek, 3 kwietnia 2014

Prolog.

Los Angeles, czyli najniebezpieczniejsze miasto. 
Za dnia wydaja się przytulnym, tworzącym pozory bezpiecznym miastem. 
A nocą?
Żyje własnymi zasadami.
Narkotyki, liczne zabójstwa, gwałty, porwania i kradzieże.
Takie jest oto to piękne miejsce.
Pewnie zastanawiacie się co robi tu taka niewinna i bezradna dziewczyna jak ja?
Prosta odpowiedź.
Brak rodziców, zginęli w wypadku samochodowym.
Mieszkam tu z kuzynką i mam pracę.
Wiodę spokojne życie, nocą nigdy nie wychodzę, ale to wszystko się jeszcze zmieni.

_________________________________
Jestem kiepska w pisaniu prologów i ogółem wszystkiego xdd
Postanowiłam pisać bloga o Brooksie!
Zawsze ciężko mi takie opowiadanie znaleźć wiec postanowiłam, że sama takie napiszę :D
Mam nadzieję, że nie będzie tak beznadziejne i będzie choć dwóch czytelników xdd

10 komentarzy:

  1. Super ! Nie mogę się doczekać rozdziałów :) Życzę Ci weny do pisania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ! Nie mogę się doczekać rozdziałów :) Życzę Ci weny do pisania :D

    OdpowiedzUsuń


  3. Super kochana! Pogratuluje ci w szkole

    OdpowiedzUsuń
  4. będziesz to pisać? bo jestem ciekawa co z tego wyniknie...

    OdpowiedzUsuń
  5. kicia,prolog nie mowi zbyt wiele,ale jak na poczatek to fajnie.Pisz juz bo sie doczekac nie mg ! <3
    I zapraszam do mnie;
    http://www.new-orleans-darkness.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada sie fajnie

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest moje pierwsze opowiadanie nie związane z JB ale zapowiada się ciekawie ^^

    OdpowiedzUsuń